Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Polaris
Glowny Administrator, Alfa
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 355
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Samiec
|
Wysłany: Pon 22:07, 07 Cze 2010 Temat postu: Zbocze szeptów |
|
|
Szerokie, strome zbocze, usiane kamieniami.Na zboczu znajduje się szeroka skalna półka dzięki której można przejść dalej. Wieje tu zwykle silny wiatr a głośniejszy hałas powoduje lawinę.
-----------------------------------------------------------------------------------------
Po krótkiej wędrówce znaleźli się na zboczu Szeptów. Polaris wciąż z lekkim uśmiechem odwrócił się do Silky. - To miejsce nazywamy Zboczem Szeptów. Musisz trzymać się blisko mnie żebyś słyszała co mówię. Musimy zachowywać się cicho. - powiedział naturalnie szeptem i ruszył spokojnym krokiem po ścieżce którą stanowiła krawędź półki skalnej.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Silky
Samotnik
Dołączył: 08 Mar 2010
Posty: 200
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Samica
|
Wysłany: Czw 18:46, 10 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
Pokiwała głową ruszyła powoli bezszelestnie za nim rozglądając się wokół. Jak tu było pięknie. Zbocze usiane kamieniami jakby jakaś wyższa siła porozrzucała wokół te ciężkie kamienie.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Polaris
Glowny Administrator, Alfa
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 355
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Samiec
|
Wysłany: Pon 14:22, 28 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
Uśmiechnął się i ruszył przed siebie doskonale odnajdując drogę. Pod łapami wyczuwał nierówne i chropowate podłoże półki. Trzymał się blisko ściany i szedł powoli, bezszelestnie, bez pospiechu.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Silky
Samotnik
Dołączył: 08 Mar 2010
Posty: 200
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Samica
|
Wysłany: Pon 19:13, 28 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
Tak się zagapiła na zbocze usiane kamieniami na których lśniła rosa, którą nie wysuszyło słońce że nie zauważyła kamienia, niewielkiego, niewiele wiekszego niż pięść człowieka. Potknęła się o ten kamień i runęla z hukiem na ziemię jak długa. Przeklęła swoją niezdarność ale nie to było najgorsze. Kamień wprawiony w ruch potoczył się na krawędż półki skalnej i spadł obijając się głosńo o ściany góry i robiąc echo.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Polaris
Glowny Administrator, Alfa
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 355
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Samiec
|
Wysłany: Pon 19:23, 28 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
Warknął słysząc hałas i odwrócił się w kierunku Silky. Nie mógł się na nią złościć co go wkurzało. Ale za późno było na gniew, bo ziemia pod jego łapami zadrżała i najpierw pomniejsze kamyki zaczęły spadać w ich kierunku a potem te większe. Największe kamienie stały spokojnie na swym miejscu ale Polaris wiedział że poruszone masą mniejszych także mogą runąć w dół. Pierwsze kamienie zaczęły się walić w kierunku miejsca gdzie stali i mogą zepchnąć ich z półki skalnej. Warknął na kamienie , odwrócił się do Silky ponownie i zakomenderował.
- Za mną! Tylko szybko, rozumiesz? - powiedział słysząc przerażenie w swym głosie. Ale nie o siebie się bał.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Silky
Samotnik
Dołączył: 08 Mar 2010
Posty: 200
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Samica
|
Wysłany: Pon 19:37, 28 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
Jej wzrok był kompletnie pusty . Była przerażona. Jest wściekły. Głupia! Była przerażona że, że on juz nie będzie chciał z nia gadać, że... To niemozliwe..
Nie ruszała się z miejsca. Nie mogła zrobić kroku. Sparaliżowało ją. Powoli, strasznie powoli odwróciła wzrok w kierunku zbocza. Masa kamieni różnej wielkości była coraz bliżej. Zdjeło ją to jeszcze wiekszym przerażeniem ale i tak nie mogła ruszyć się z mejsca.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Polaris
Glowny Administrator, Alfa
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 355
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Samiec
|
Wysłany: Pon 19:40, 28 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
Zdążył odbiec o parę susów ale się odwrócił. Co do.. Przygryzł wargę i znowu warknął. Błyskawicznie, biegiem wrócił do Silky i jeszcze biegnąc ugryzł ją dotkliwie w bark i popchnął by ruszyła. Zginą przez nią!
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Silky
Samotnik
Dołączył: 08 Mar 2010
Posty: 200
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Samica
|
Wysłany: Pon 19:43, 28 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
Nie poczuła bólu ale poczuła że się poruszyła. Zdrętwiałym pyskiem spojrzała na Polarisa i ruszyła zrazu wolno potem coraz szybciej, aż zaczęła wolno biec. Ale dokąd?
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Polaris
Glowny Administrator, Alfa
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 355
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Samiec
|
Wysłany: Pon 19:49, 28 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
Popchnął ja mocniej i ruszył za nią ale dużo szybciej. Po paru metrach gdy mniejsze kamienie zaczęły walić im się na łby można było dojrzeć jaskinię o szerokim wejściu. Popchnął Silky w tamtym kierunku. Dla kogoś kto nie znał zbocza szeptów to mogło się wydawać szaleństwem ale nie dla niego.
- Tam! - zawołał wskazując łbem jaskinię. - Pośpiesz się!
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Silky
Samotnik
Dołączył: 08 Mar 2010
Posty: 200
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Samica
|
Wysłany: Pon 19:55, 28 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
Podążyła za jego spojrzeniem i ujrzała wielką ciemną jaskinię. Otrzeżwiała zupełnie i zwróciła łeb w jego kierunku z wyrzutem.
- Oszalałeś? - warkneła z nerwów i jeknęła bo ostre kamienie zraniły jej łeb. -To ślepy zaułek
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Polaris
Glowny Administrator, Alfa
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 355
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Samiec
|
Wysłany: Pon 19:59, 28 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
- Dla ciebie! Nie ufasz mi? - spytał absurdalnie. Przecież sam jej nie ufał. Znał ją krótko. Ale intensywnie - pomyślał. Wepchnął ją do jaskini co nie byłoby łatwe gdyby stawiała opory, bo jaskinia miała szerokie wejście. Chciał właśnie wejść do jaskini gdy jeden z większych kamieniu uderzył go w bark wybijając mu go. Z warknięciem wpadł do jaskini.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Silky
Samotnik
Dołączył: 08 Mar 2010
Posty: 200
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Samica
|
Wysłany: Pon 20:07, 28 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
Została przymusowo wepchnięta do jaskini. Na chwile ogarnęła ją ciemność. Musiała poczekać kilka sekund zanim jej wzrok przyzwyczaił się do półmroku. Usłyszała tylko warknięcie Polarisa. Spojrzała na niego. Wszedł do jaskini, z dziwnie wykręconą przednią łapą. Nie wiedział co powiedzieć. Znowu odebrało jej mowę. Ugryzienie na barku nareszcie zaczeło piec i na szarobiałej sierści, lekko błekitnawej w półmroku pojawiło się parę kropelek krwi.
- Dziękuję.. i przepraszam - wydukała tylko nadal nie rozumiejąc czemu ją tu wepchnał.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Polaris
Glowny Administrator, Alfa
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 355
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Samiec
|
Wysłany: Pon 20:14, 28 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
Usłyszał jej słowa ale najpierw wtoczył się do środka i ostrożnie położył się. Musiał trochę odpocząć i uspokoić się. I wyjaśnić z nią parę rzeczy!Bark bolał ale nauczył się tym nie przejmować. Żył w górach. Tu nigdy nie było łatwo.
- W porządku. I przepraszam za to - powiedział i odruchowo wyciągnął do niej uszkodzona łapę. Jęknął.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Silky
Samotnik
Dołączył: 08 Mar 2010
Posty: 200
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Samica
|
Wysłany: Pon 20:30, 28 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
Zamrugała oczami, wstała i podeszła bliżej i spytała od tak, po prostu:
- Co ci się stało?. Starała się by w jej głosie nie było czuć troski. Spojrzała na jego łapę.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Polaris
Glowny Administrator, Alfa
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 355
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Samiec
|
Wysłany: Pon 20:38, 28 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
- Ah, nic - żachnął się. Nie potrzebował jej troski. - Kamień wybił mi bark. - dodał niechętnie spoglądając w stronę wyjścia. Starał się panować nad bólem
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
|